Mianem e-śmieci określić możemy
wszystkie urządzenia elektroniczne, z korzystania których zrezygnowaliśmy, na
rzecz lepszego modelu wchodzącego właśnie na rynek, a także te, które uległy
uszkodzeniu i nie nadają się do użytku. Konsumpcyjny charakter XXI wieku
przyczynia się do powstawania coraz większej ilości takich odpadów, a problem ich zalegania
nie schodzi z ust ekologów. Dane statystyczne wykazują bowiem, że jedynie 12%
elektronicznych śmieci poddawanych jest recyklingowi. Także z pozostałej części
pozyskiwane są cenne surowce, lecz proces ten odbywa się w warunkach do tego
nieprzystosowanych, co w konsekwencji prowadzi do wielu szkodliwych dla
środowiska zmian.
Rocznie produkuje się około 50
milionów ton elektronicznych odpadów. W Europie wyrzuca się 100 milionów telefonów komórkowych w ciągu roku. Liczne przykłady i ogromne
liczby pojawiające się w statystykach nie oddają jednak prawdziwej powagi
problemu, z którym zmagają się mieszkańcy terenów przeznaczonych na składowiska
rezultatów materialistycznego ducha współczesności. Ich znakomitą większość odsyła się do krajów rozwijających się, co stopniowo
czyni z Chin, Indii oraz niektórych części Afryki składowiska e-odpadów. Miejscowość Guiyu znajdująca się na
południowym wschodzie Chin określana jest już mianem „e-waste capital of the world”, co zwraca uwagę na ogromną skalę w jakiej problem e-śmieci występuje.
Zagadnieniem e-waste zajmuje się
obecnie wiele artystów oraz organizacji pragnących wprowadzić zmiany w
dotychczasowym postępowaniu. Jedną z nich jest Toxics Link. Zajmuje się ona
kwestią toksyn i niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska związków chemicznych wydzielanych między
innymi podczas nieprofesjonalnego pozyskiwania surowców wtórnych z e-śmieci. Na
potrzeby Toxics Link powstała krótka animacja, niezwykle jasno obrazująca
problem zalewania świata przez e-odpady.
Na stronie internetowej
organizacji znaleźć można także zakładkę dotyczącą problemu electronic waste.
Artystą który także obrazuje problem konsumpcyjnego podejścia do
życia jest Chris Jordan. Jego prace składające się z różnych przedmiotów
ułożonych w zdumiewające mozaiki podkreślają ogromną ilość wyrzucanych przez
nas przedmiotów. Z pracami fotografa zapoznać można się na jego stronie internetowej: http://www.chrisjordan.com
W Internecie pojawia się również mnóstwo krótkich filmów obrazujących proces recyklingu, czy też dostarczających informacji o problemie jakim są elektroniczne śmieci.
Problem e-waste nie zniknie. Warto więc pamiętać o prostych zasadach, dzięki którym przyczynimy się do zmniejszenia jego zasięgu. Ciesząc się nowym modelem telefonu czy komputera, nie zapominajmy o drodze jaką przebędzie używane przez nas wcześniej urządzenie i postarajmy się o to, by otrzymało nowe życie. Dla dobra nas wszystkich.
Wiktoria Z.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz